Autobus czerwony z pożądliwości

Autor: ZiKo ., Gatunek: Proza, Dodano: 14 marca 2013, 16:42:53, Tagi:  debiut grafo interpunkcja

Stał i gapił się na nią tymi swoimi przymrużonymi ślepkami. Nienawidziła go. A on śmiał się z niej. Jak inaczej mogła zinterpretować te iskierki w jego oczach? W innych okolicznościach, nawet by jej się to podobało. No i gdyby to ktoś inny na nią tak patrzył. Ale nie dzisiaj i nie on. Cieszyła się w duszy, że go tak łatwo rozszyfrowała. Niech sobie nie myśli, że jest taką nieotwartą księgą. I niech sobie nie myśli, że ona jest taka głupia. W tym momencie, poczuła straszliwą pustkę. Jest sama wśród tych wszystkich ludzi. Gdyby tu była Julka, jej najlepsza przyjaciółka. Nie widziały się już tak dawno, ma jej tyle do opowiedzenia. Wieczorem do niej zadzwoni, koniecznie. Teraz, czuje się jak na bezludnej wyspie, gdzie za palmę robił ten idiota. Dobre porównanie. Wyobrażenie sobie jego w charakterze palmy, na krótką chwilę poprawiło jej humor. Chcąc skonfrontować jego wygląd ze swoim wyobrażeniem, lekko uniosła głowę i obrzuciła go szybkim spojrzeniem. O zgrozo, on się dalej na nią gapi! To jakiś zboczeniec jest. Spokojnie, bez paniki. Czego uczył ją trener? Kopa w jaja i torbą w tą gogusiowatą gębę. Będzie problem z torbą, bo dzisiaj wzięła laptopa. Dobra dwa solidne kopy powinny wystarczyć, a później narobi takiego wrzasku, ze mu się odechce. A jeśli on jest silny jak byk? Powali ją tu i teraz, przy tych wszystkich ludziach, zadrze jej spódnice i zerwie majtki? Zaraz, jakie ona ma dzisiaj majtki? Aha, te koronkowe. Zedrze z niej majtki i... Czy on się przypadkiem uśmiechał? Już tak bezczelnie, od ucha do ucha? Facet ma tupet. To jest jakaś szowinistyczna świnia. Przecież jej nie zna, może ona ma chłopaka, z którym się kochają nad życie. Przecież nie ma wypisane na czole, że jest sama. Marek, to zwyczajny debil był. Pomyłka. Porażka życiowa. A może oni maja jakiś czujnik? Musi jeszcze sprawdzić ten uśmiech, czy przypadkiem jej się nie zdawało. On wysiada. Odwrócił się. Poczeka jeszcze, aż się zamkną za nim drzwi autobusu. Wtedy się uśmiechnie. Przecież on nie zatrzyma autobusu i nie wsiądzie z powrotem. O Jezuuuuu, zatrzymał, wsiadł! Co teraz będzie?

Komentarze (8)

  • Całe opowiadanie łącznie z puentą w jednym akapicie? Rekord.

  • U mnie niestety budzi się zboczenie korektora. Literówka, akapity, myślniki - interpunkcja. Tekst przypomina trochę pisaną na kolanie notatkę... HYM. Jakby nad tym posiedzieć to może i co wyjdzie.

  • Na początku myślałem ze to o kocie jest :D Potem jak ten niby gwałyt ze zoofilia się wkradła :D a potem zwatpiłem Ale to pewno przez to niskie cisnienie takie głupie skojarzenia mam :D Niemniej całość zamknięta w jednej bryle . Fajne NO!

  • pisz prozę ZiKo.

    • ZiKo .
    • 14 marca 2013, 19:35:35

    jaja sobie ze mnie robicie :(

  • pełna poważka - przynajmniej z mojej strony.

  • Podoba się, ale nie powala.

  • :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się