Idą, idą

Autor: ZiKo ., Gatunek: Poezja, Dodano: 20 listopada 2013, 11:41:57

christmas

Komentarze (17)

  • Choinka ;) i dwie twarze w prezencie ;) ale 'świeczków ni ma'?

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 11:45:50

    Bartłomieju, przeklej test do pliku tekstowego i dopiero do okienka edycji. Jeśli zrobisz to bezpośrednio np. z Worda, to możesz mieć później problem z edytowaniem, rozdzielaniem, itd.

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 11:46:34

    Krzychu, świeczki...w oczach

  • he he :)

  • Nie wytrzymał do świąt

  • No i cieplej się zrobiło (na duszy).
    Dzięki, pozdrawiam Zbyszku!

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 13:08:55

    Pani Wando, postanowiłem być w tym roku przed supermarketami :)

    Panie Zdzisławie, pozdrawiam serdecznie!

  • Ziko cholera dopiero listopad :D Co to reklamy w tV :D

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 14:11:07

    Błażej, ja tam już ćwiczę kolędy i nawet zniosłem ze strychu szopkę w celach odkurzeniowo/rewitalizacyjno/konkursowych :)

  • interesuje sie sztuka wlasnie dla takich chwil jak ta, dzieki ktorym czlowiek zyskuje nowa perspektywe na rzeczy pozornie oczywiste, nabieraja one wtedy mocy ktora urzeka

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 18:04:07

    Warto żyć dla takich komentarzy. Popłakałem się ze wzruszenia i samozadowolenia. Dziękuję :)

  • Czy czas poświęcony na zrobienie tego, był czasem wykorzystanym czy zmarnowanym?

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 19:08:42

    Aniu, nigdy nie pytaj autora o takie rzeczy, bo zawsze Ci powie, że w tym pozornie idiotycznym obrazku jest zakamuflowana bardzo głęboka refleksja dla której, dla której... warto się było troszkę pobawić. Może doda, ze to jest bardzo ważne dzieło albo się obruszy, ze jesteś bardzo powierzchownym czytelnikiem i oceniasz produkt po opakowaniu. Autorzy nigdy nie są obiektywni.

    • ZiKo .
    • 20 listopada 2013, 19:18:59

    PS. Miałem wujka, który robił fantastyczne rzeczy z zapałek. Cudeńka. Potrafił zbudować z nich całe miasta. Dla mnie to była sztuka. Pewnie dla kogoś innego, to było marnowanie zapałek. Dostałem kiedyś od niego unikatowy egzemplarz komiksu o przygodach dzielnego wojaka Szwejka. Dla mnie to była jedna z najcenniejszych rzeczy, które kiedykolwiek dostałem, a dla koś innego, to mogła być jakaś idiotyczna książeczka, o przygodach pewnego kretyna, w służbie u cesarza Franciszka Józefa. Wszystko jest względne.

  • wióry lecą hi hi:)

    • . .
    • 21 listopada 2013, 06:41:37

    Ach, Ziko! :-)

    • ZiKo .
    • 21 listopada 2013, 08:24:48

    Dzięki za odwiedziny ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się