Jestem dawcą najlepszych genów

Autor: ZiKo ., Gatunek: Poezja, Dodano: 08 kwietnia 2013, 08:44:59, Tagi:  na rykowisku

Moje jądra rozsadza
czysty materiał genetyczny.
Pierwyj sort.
Poszukuję kolejnej matki
dla mojego potomstwa
z pominięciem uczestniczenia
w procesie wychowawczym.
Bo jestem Dawcą
Najlepszych Genów.
Bez przysięgi na wierność.

 

Krzyczę: Jestem bogiem
Mój ryk niesie się echem
po okolicy i wraca
słodką melodią do moich uszu.
Jak mój ojciec i dziadek
zdobiący ściany
partyjnych notabli
zamiast świętych obrazów.

 

Kontrolowany odstrzał.
Przeszkoda w realizacji
życiowej misji
przekazywania genów.
Ktoś odcina mi głowę, patroszy
I wiesza na ścianie
w swoim myśliwskim domku.

Komentarze (3)

  • Prosto, treściwie i na ważny temat. Ja tam bym myśliwych przeznaczyła na odstrzał.

    • . .
    • 08 kwietnia 2013, 15:36:56

    Te jądra to, jak mniemam, komórkowe? Nie rozumiem czemu "Dawca Najlepszych Genów" dużymi literami (btw. napisałam "gejów" odruchowo). Jakby było "Dawca Najlepszych Alleli", to zrozumiałe, DNA, itp. itd.

    • ZiKo .
    • 08 kwietnia 2013, 15:58:00

    P. Nino: Nieee, atomowe. Dobrze, że się nie napisało "Sprawca" :D A dużymi literami, bo taka wizja autora ;)

    P. Wando: szacuneczek :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się