National Gallery w pudełku po butach

Autor: ZiKo ., Gatunek: Poezja, Dodano: 11 czerwca 2014, 12:14:19

czarno-białą przeszłość
można zmieścić
w tekturowym pudełku po butach
kupionych na Marywilskiej 44
u Polaków
mają wąskie czuby
i cienkie sznurowadła
które się ciągle rozwiązują
poobcierałem sobie w nich stopy
i chyba ogłuchłem kiedy osiągaliśmy
wysokość przelotową
vis-à-vis National Gallery
zjadłem kanapkę z wędliną
jajkiem pomidorem i sałatą
do tego English Breakfast Tea
oraz słodkiego ślimaka z rodzynkami
staram się nie myśleć o pudełku
oglądam obrazy wielkich mistrzów
w każdej sali szukam wzrokiem
wolnego miejsca
albo skaczę na jednej nodze
jak po wyjściu z basenu
a otwartą dłonią uderzam się w skroń
i tak nikt tutaj na mnie nie zwraca uwagi
może z wyjątkiem kobiet na obrazach
które wydymają wargi
lub wypinają gołe pośladki
to wszystko chyba
przez zawartość pudełka
nie wiem ile bym teraz oddał
za cierpkość dzikiej gruszki
i zapach łopianu
pomieszany z czarnym bzem

 

Komentarze (23)

  • Moje komentarze:
    1. ZiKo, jak mogłeś kupić sobie te paskudne buty z wąskimi czubami? Jesteś próżny!
    2. "Słodkiego ślimaka"! cha cha cha!
    3. W każdym Twoim wierszu pojawia się fajna puenta. Ładne to westchnięcie na końcu. A słowa "zapach łopianu/ pomieszany z czarnym bzem" wydają się mówić nie tylko o zapachach. Słowo "pomieszanie" obok bzu i czerni (mroku) przywołuje też wyobrażenie zamętu w głowie, jakiejś umysłowej duszności, mocnych wrażeń, tego, co właśnie wywołują niektóre zapachy, zwł. kiedy kojarzą się z zapamiętanymi chwilami. Czarny bez jest malowniczy i kiedy kwitnie, i kiedy baldachy zamieniają się w owocowe "kępki" wśród gałęzi.
    (którejś zimy przyglądałam mu się z okna. Na gałęziach siedziało stado gili. chyba samice, bo miały jasnobeżowe brzuchy, mało wybarwione. Nastroszone, z głowami wsuniętymi w pierzaste korpusiki wyglądały jak stare liście, które nie zdążyły spaść).

    • ZiKo .
    • 11 czerwca 2014, 12:40:47

    Dzięki Małgosiu! Przywołałem czarny bez bo rósł u mojej ciotki, w parku. I pamiętam jak miejscowe dzieciaki jadły owoce czarnego bzu jak winogrona, a ja myslałem, że to trucizna.

  • Panie Ziko, użytkowniku portalu liternet.pl

    Pragnę pana poinformować, że zaniepokojeni licznymi skargami na pańskie publikacje, oraz ostatecznie zobowiązani do działań - po tragicznym skutkach obcowaniu chłopca aspirującego do bycia literatem z pańskim wierszem (przeglądarka zablokowała mu się na 3 pełne godziny na pańskim wierszu i chłopiec zaczął słuchać disco polo) - powołaliśmy Liternetową Komisję Reanimacji Estetyki.

    Do LKRE przystąpili:
    Leszek Onak - przewodniczący
    Naćpana Światem - główny oskarżyciel
    Jarosław Trześniewski - biegły
    Marysia Sokołowska - prawicowa primadonna
    Ludwik Perney - sekretarz

    Komisja ustaliła co następuje:

    Wzywamy Cię, Ziko, do zaprzestania publikowania tekstów uderzających w poczucie estetyki osób wrażliwych. Ze względu na fakt, że najwyraźniej nie radzisz sobie z oceną tekstów, które przeznaczasz do publikacji, Komisja postanowiła, że zanim do owej publikacji przystąpisz, będziesz każdy tekst przysyłał wiadomością prywatną do Ludwika, a ten będzie Ci odpisywał, że tekst nie nadaje się do publikacji. Takie rozwiązanie zostało przegłosowane prawie jednogłośnie (Jarek głosował przeciw, ale zaznaczył, że tylko dlatego, ze lubi być "pod prąd").
    Dodatkowo uprzedzamy, że jeśli nie zastosujesz się do naszego zalecenia, Marysia Sokołowska zaśpiewa arię, Leszek Onak będzie publikował teksty z terminologią około softwareową , Naćpana Światem będzie dopytywać o Twoją łysinę i żonę, Jarosław przestanie klikać NKW, a Ludwik Perney znajdzie Cię i zaleje kawą parzoną Twoją klawiaturę.

    Żebyś zrozumiał grozę sytuacji:
    https://www.youtube.com/watch?v=FxRtVzE0H-o


  • tak Ziko łopian i czarny bez to niezawodna recepta na wzmocnienie układu pokarmowego i odporności...i na boso najlepiej maszerować;)

    • ZiKo .
    • 11 czerwca 2014, 21:12:43

    Do: Liternetowa Komisję Reanimacji Estetyki.
    Dot.: Naruszenie zasad estetyki publikacji treści (zwanych również wierszami)

    W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 11.06.2014, zwracam się z uprzejmą prośbą , o niepodejmowanie wobec mnie czynności służbowej, a poprzestanie jedynie na czynnościach sprawdzających lub kontroli zmierzającej do zapobieżeniu przestępstwu lub wykroczeniu. Informuję jednocześnie o tym, że zapoznałem się z regulaminem i uroczyście przyrzekam, ze będę się stosował do obowiązujących norm i zasad, a w kwestiach nieuregulowanych, będę się stosował dobrem społecznym.
    Równocześnie uprzejmie proszę, o dołączenie do akt sprawy zdjęcia: https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/1979763_754608184562813_4349364345279725503_n.jpg, wykonanego telefonem komórkowym Blackberry, model Curve, przed budynkiem National Gallery, który mieści się w Londynie, Trafalgar Square, WC2N 5DN, Wielka Brytania, jako dowód, że zamieszczone powyżej treści powinny być traktowane jako reportaż I nie ma w nich elementów szkodliwych w postaci chorych emocji.

    Z poważaniem,
    ZiKo

    PS. Proszę Szanowną Komisję, o niecałowanie mnie w dupę

    • ZiKo .
    • 11 czerwca 2014, 21:13:28

    *kierował

  • Myli Państwo i Myły Panie Ludwiku, ja sem myślem, że Pan nie-potrzebnie na Zika i do Zika i do pisania Zika, albowiem ponieważ myślem se, że, co nast epuje:
    Zika nie znam ani Pana Ludwika też, ale, ale, czytam tego Zikulca odkąd tu bywam, i powiem Panu, Ludwiku Panie, że bywam w tym czytaniu krytyczny, i złośliwy czasem, i zły, i nie-zaspokojony, ale, ale
    Panie,
    z tych Zikulca popiołów mam kilka diamencików w swoim małym zielonym puzdereczku słów, które nazywam
    poezją.
    Dlatego. Dla niego. Dla tych paru okruchów.
    Nie dla taniej chińszczyzny i gładkich obrazków bywam, tu.
    Proszę przemyśleć kierunek ataku.
    Osobę, cel, pytanie:
    po co.
    Tyle, pozdrawiam, cytując Zikulca frazę, która jest czysta i wysoka,
    która brzmi jak kryształ i której można tylko zazdrościć, dążyć do takiej:
    "na podwórzu kałuża
    taka zwykła po burzy"

    idź tą drogą
    nie idź nią

  • Zupełnie Pan nie rozumie, Panie Dominiku, towarzyskich trendów. Zupełnie nie ma Pan wyczucia mody. Powyższą wypowiedzią ubrał się Pan w seledyn w sytuacji, gdy obecnie obowiązują odcienie czerwieni.

    Na prawdę nie rozumie Pan, że nie rozmawiamy w tej chwili o literaturze, a jedynie upuszczamy żółć? Dlaczego ludzie tak skrajnie odmiennie traktują chociażby honorowe krwiodawstwo, czy oddawanie szpiku względem upuszczania żółci?

    Nie interesują mnie, ani szanownej Komisji same teksty Ziko. My po prostu ziejemy nienawiścią i staramy się ją formować zgrabnie i nadążać za towarzyskimi meandrami, a proszę wierzyć, że nie jest to sprawa prosta. Tym bardziej, że oprócz hejtowania, należy również propsować - takie panują obecnie prawa i albo się do nich Łan dostosuje, albo Łan będzie obiektem kpiących spojrzeń. Dziś trzeba się wyróżniać z tłumu i najlepiej w identyczny sposób jak cała reszta wyróżniającego się z tłumu tłumu.

  • *oczywiście "Łan" jest po angielsku

  • oczywiście Panie Ludwiku, że nie rozumiem, trendów. Łan jest po angielsku, rozumiem.
    "Na prawdę" w jakim jest języku? Bo nie po polsku... Czy to ziejący nienawiścią dialekt chińsko-liternetowy?
    Jest efekt - ten błąd ortograficzny wyróżnia z tłumu i ma modny odcień czerwieni, wszakże nie matura, lecz chęć szczera...

  • Nie dogadamy się, Panie Dominiku, ponieważ doszukuje się Pan w moich wypowiedziach wad zamiast dostrzegać ich oczywistą prawdę, słuszność i piękno. Tak się składa, że nie popełniam błędów. Każdy, kto udowodni, że taki błąd popełniłem, będzie skończoną kanalią, a kanaliom się nie ufa, nieprawdaż?

  • prawdaż

  • w Pana wypowiedziach nie doszukuję się wad... jeżeli są, to są tak oczywiście oczywiste, że nie trzeba ich szukać, gdyż wyróżniają się, z tłumu, czerwienią, słusznością i pięknem.
    Nie popełnia Pan też błędów, a ktokolwiek by coś takiego udowodnił, będzie, a nawet już jest - kanalią, osłem i karłem w seledynowym berecie, i to zaplutym.

  • "...wyróżniają się, z tłumu, czerwienią, słusznością i pięknem."
    poezja!

  • prawdaż, ale proszę pamiętać:
    kanaliom się nie ufa, nieprawdaż?

    prawdaż
    i nocy dobrej prawdziwej słusznej i pięknej
    życzę

    • ZiKo .
    • 11 czerwca 2014, 23:55:31

    Ja jestem ino prosty chłopak i proste gesty w moim serduchu po wsze caszy mieszkać bendom. To mówiłem ja, ZiKo

  • a szafa słucha i połysk ma wysoki:))

    • ZiKo .
    • 12 czerwca 2014, 00:00:03

    A po Bożym Ciele, to taki reportaż wysmaruję dla Ciebie Dominiku z mojego pobytu na Podlasiu i że zdjęciami, jakiego jeszcze świat nie widział! Amen

  • Gutgut, będziesz pewnie sypał kwiatki na procesji... w tym ciemnym garniturku komunijnym, wstawi się klina, poszerzy i będzie gut, ulał.
    Albo widzę Cię podtrzymującego baldachim Wielebnemu, jak kroczysz, na Podlasiu, a mamuchy za Tobą, z obrazami, ech, pięknie, pięknie...
    Albo widzę Cię w burakach, robisz przerywkę, bo na okrążkę to jeszcze czas, albo
    doisz...
    udój poranny i udój wieczorny, tak, to będzie piękny pobyt podlaski.

    • ZiKo .
    • 12 czerwca 2014, 08:16:09

    :)

  • no to czekam na słowa szczere z Podlasia :))

  • I ja, razem z Milo. Bo Milo i ja...

    http://www.youtube.com/watch?v=iftG_IjG-Kc&feature=kp

    ... jesteśmy z Podlasia:)

    • ZiKo .
    • 12 czerwca 2014, 13:08:06

    No to mam przechlapane :P

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się