Okno

Autor: ZiKo ., Gatunek: Poezja, Dodano: 05 stycznia 2019, 16:46:45

chwilę postał

i pogapił się w okno

jakby szukał znajomych widoków

 

albo kogoś

bez kogo nie sposób

tak zwyczajnie rozpłynąć się w mroku

 

potem błysnął

światełkiem zapałki

by rozświetlić skupienie na twarzy

 

i zrozumieć

że nie umiał się rozstać

z tym co nigdy się już nie wydarzy

Komentarze (33)

  • Wiersz ciekawy ale warsztatem to się nie popisales co sporo mu ujmuje...

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 17:24:57

    Dzięki

  • Bardzo prosty wiersz i taki przejrzysty, że aż wydaje się lekki jak płomyk zapałki. A tu nagle puenta, która zebrała w sobie cały ciężar - smutną refleksję.
    Refleksja w puencie trochę skomplikowana i trzeba ją rozgryzać. Czyj to dom? Może rodziców. Tylko że oni już tam nie mieszkają.

    Fajnie, że zamieściłeś wiersz.

    • Chloe -
    • 05 stycznia 2019, 17:38:17

    Onieśmiela mnie zwykle forma już zamknięta, rezygnuję wtedy z czynienia uwag, jednak przy tym spontanicznym wierszu zasugerowałabym zmianę: gapił - zapatrzył-
    doda to utworowi wyrafinowanego stylu i adekwatnego dlań nastroju.

  • ale się wydarza gdzie indziej.

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 18:48:09

    Małgosiu, może rodziców, a może kogoś do kogo zgubił drogę powrotną? :)

    Chloe, nie chciałem tego spłycić, ale ukazać jego bezradność.

    Val, nic dwa razy się nie zdarza...

  • oj Ziko kochany nie poddawaj się :)

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 19:07:19

    Powiem mojemu Pawłowi, żeby się trzymał :)

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 19:08:13

    *Peelowi :) głupi smartfon

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 19:14:44

    Mój tata i brat to były dwa Pawły. Senior i junior :)



  • ostatnie zdanie komentarza zupełnie zbędne, tylko winny sie tłumaczy.

    Powiem mojemu Pawłowi...ile w tym zdaniu jest miłości, czułości, wierności...
    jeż pęknie z zazdrości :]

  • tak gdzie spotyka się rodzina, jest święto:)

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 20:09:25

    NN, a dla mnie wlasnie to ostanie zdanie jest najważniejsze. Cała reszta, to tylko woda na hejterski młyn.



  • tu nie ma hejterów. nawet oni sie wykruszyli. coco szmoko wymiękło i odleciało dwoma samolotami w dwóch róznych kierunkach...
    jak to mówił wielki polityk w swetrze: nie ma nic xD

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 21:01:45

    To otwieramy szampany :)

  • skupienie, mi się nie podoba, aczkolwiek, jest (niby) konsekwencją zrozumienia, ale, tym bardziej nie wiem, czy wyraz twarzy musi wyrażać, to co akurat, bo przecież można błyszczeć, zębami, rozdawać autografy i równocześni myśleć, nad zabiciem, poroszenki
    umiał zamieniłabym na umie
    :)

    • ZiKo .
    • 05 stycznia 2019, 21:14:26

    Tak sobie wymyślìłem, że jak zapalasz fajkę, to się skupiasz. :)

  • Króliczku, dobrze ci radzę: weź na wstrzymanie.

  • Rymuje się. Dałabym: 'i zrozumiał że nie umie się rozstać'

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 09:58:53

    To by zmieniło sens i zamysł, Beatrix

  • Fajne Zbychu. Masz lekkość pisania. Obrazowania. Czyste, jednocześnie jaskrawe. Dodatkowo proste, bez udziwnień niepotrzebnych.

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 10:36:18

    Dzięki!

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 10:41:39

    Jasiu, już Ci mnie za dużo, już poczułeś przesyt? Ledwie po dwòch prózkach, jednym wierszyku i jednym gifku już chcesz mnie stąd pogonić? Nie bądź jak ten piesek ogrodnika. Daj i mi pohasać po tym literackim raju. :)

  • Ludzik w rajstopkach był rozczulający (najlepsza strzałka, hihihiii), ale na tym bym poprzestał. A ty już buchnąłeś parę tekstów spod dwóch nicków, zoranizowałeś konkurs, wdałeś się w wartkie dyskusje... Trochę w tym winy pani Sochoń, która programowo jest łaskawa dla wszelkiego stworzenia i zgotowała ci entuzjastyczne powitanie. Ja zaś czekałem na ciebie w wigilię licząc, że przemówisz ludzkim głosem.



  • ...jeśli czekał w Wigilię, to musi być to Miłość.

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 19:40:54

    Żeby była miłość, to musi to działać w dwie strony, a u mnie, to może być co najwyżej miłosierdzie względem nieprzyjaciół...

  • w sumie, bardzo fajny wiersz, bo wywołuje pytajniki, ponieważ,

    zakładając że on stoi w swoim oknie, którego nie nabył tydzień wcześniej, za preferencyjny kredyt w mbanku, to dlaczego peelek szuka znajomych widoków, skoro z tymi które ma, zdążył się już zżyć, przez lata, palenia fajka;)
    poza tym, przed kim chce, albo dlaczego chce rozświetlać skupienie na twarzy, czy skupiony wyraz twarzy jest aż tak szczególny, może niespotykany? aby go rozświetlać?
    poetycko brzmi ok, ale jak go przełożyć, na rzeczywistość, to nie wiem, jak on wygląda, i czy nie powinien być przystrojony słoniem z zadartą trąbą

    no i też nie wiem , czy można sobie sobie tak przejść leciutko, od skupionego wyrazu twarzy do zrozumienia, ale ostatni dwuwers, zajebisty, mógłbyś zbudować z niego jakiś inny obrazek, bo mz. trochę go zmarnowałeś

    :)

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 21:35:01

    Mowo, a jeśli on stoi na ulicy i gapi się w okno? Ja zawsze tak robię, ilekroć jestem w Lublinie.

  • dopiero po twoim komentarzu zrozumiałam ten wiersz
    bosze, jaka jestem gupia, dzięki
    :)

    • ZiKo .
    • 06 stycznia 2019, 21:53:55

    Parafrazując Forresta Gumpa = głupek to ten, kto robi głupie rzeczy :)

  • a parafrazując, nie wiadomo kogo, wszystko jest po coś,
    aczkolwiek, nie chciałabym, z tym co wkleisz, kiedyś, porozmawiać
    ostrożnie ;)

  • Gutudój.

    • ZiKo .
    • 07 stycznia 2019, 13:40:58

    Dzięki Mowo, Dominiku!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się