Posiedzenie w sali tronowej

Autor: ZiKo ., Gatunek: Proza, Dodano: 27 marca 2013, 08:24:59

Król Jegomość, siedział wygodnie na tronie, w zaciszu czterech ścian sali tronowej, wyłożonych kolorową mozaiką i oddawał się ulubionej czynności - lekturze porannej prasy, na którą w natłoku codziennych obowiązków i spraw wagi państwowej, nie miał już później czasu.

 

Za drzwiami do sali tronowej, słychać było przyspieszone kroki małżonki. Król, słysząc tupot nóżek Jej Królewskiej Mości, który raz się przybliżał, to znów oddalał, wyczuwał w powietrzu jakieś dziwne napięcie. Przerwawszy ulubioną, poranną czynność, wsłuchiwał się przez chwilę, próbując z samego sposobu stawiania stóp przez Jej Wysokość, a może z ilości kroków, uzyskać odpowiedź, o co w tym wszystkim chodzi. A nawet biega.

 

W tym momencie, dzwony na wieży bazyliki, zaczęły odgrywać: “Kiedy ranne...", zagłuszając nieco dziwny świecki rytuał, odprawiany tuż za drzwiami. Król, w całej swojej mądrości, nie potrafił jednak odpowiedzieć sobie na pytania, o przyczynę zachowania małżonki. Opuściwszy prawą brew na normalną pozycję, powrócił do lektury. I gdy właśnie poszukiwał miejsca, w którym zmuszony był sobie przerwać, rozległ się przeraźliwy wrzask, wydobywajacy sie z ust czcigodnej Królowej:

 

- Wyjdziesz wreszcie z tej łazienki? Nie jesteś tu najważniejszy!

Komentarze (28)

    •    
    • 27 marca 2013, 08:31:05

    król odpowiedział:
    babo okrągła to jest królewski trójkąt
    królowa jest tylko jedna
    hiszpania ma zawsze rację
    ty udaj się do fosy

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 08:32:21

    :)

  • Super :) Rozumiem, że wybrałeś już ze sejfu te talary i dukaty i jedziesz do Krakowa po czapeczkę z dzwoneczkami, hm? :)

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 08:47:39

    chwilowo to jeszcze nie mam etatu :D

  • Spróbuj w Krakowie :) Tam mądrych błaznów zawsze doceniali. I to nawet nie żart.

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 08:54:43

    Błazen wśród błaznów? Jeszcze by mnie na króla wybrali i co? :D

  • Pewnie niektórzy opuściliby ten kraj, a inni pewnie by się ucieszyli :)

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 09:05:25

    Już wystarczy tej emigracji, bo zostaną sami frustraci, radośni inaczej, itp. i się pozjadają na tym liternecie...

  • Chcę zauważyć, Panie Ziko, że prowadzimy "błazeńską" rozmowę, zamiast skupić się na rzeczowej krytyce tekstu. A jak nas wyrzucą za to?...zostanie tylko Rynek krakowski i fikanie przed turystami :) A ja na fikołki jestem za stara. Zatem zamilczę już :)
    Tekst wywołuje uśmiech i ja jestem na tak.

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 09:07:02

    Bóg zapłać :D

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 09:07:38

    W sumie to nawet wolę takie rozmowy, niż inne...

  • Ja też, ja też, proszę Pana. Błazen może i głupi w oczach tłumu, ale nie jego wróg. A wrogów w kraju nad Wisłą dostatek.

  • "Król, w całej swojej mądrości, nie potrafił jednak odpowiedzieć sobie na pytania, o przyczynę zachowania małżonki." -
    - hmm, mało w nim było empatii...
    (Przypomniało mi się, jak kiedyś zapukałam do drzwi okupowanej przez syna łazienki i zapytałam, czy długo jeszcze. Dwa metry! - odpowiedział.)

  • Kurde. To, co napisałam w nawiasie jakieś prostackie trochę. A tutaj tak królewsko. Sorry.

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 09:34:57

    :D

  • Jest Pan mistrzem.

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 10:19:28

    Nie, to Pani jest Mistrzynią Pozytywnej Energii, Pani Wando :D

  • Panie Ziko, z Pana nie tylko błazen,ale jak się okazuje i dżentelmen :) Proszę wobec wszystkich kobiet takim być, nie wyłączając Pani Te Te Czytelnik :) Chociaż wiem, że mocnym osobowościom trudno się naginać do kogokolwiek.

  • Przepraszam, znowu nie na temat. Zamykam się na dobre. Niech inni marytorycznie komentują :)

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 10:43:06

    Że błazen to przełknę, że nie po dżentelmeńsku, to musze się zastanowić, nim rozgryzę.

    • N. F.
    • 27 marca 2013, 11:36:47

    Z defekacji uczynić utwór - sztuka.

    • ZiKo .
    • 27 marca 2013, 11:38:30

    :)

  • Pierwszy akapit Tak to zgrabnie napisałeś że nawet ten kibel zdał sie byc bardziej luksusowy niż sala tronowa :D

  • Dobre! I samo życie, po prostu! :)

  • Wszystko fajnie, tylko że kibel na końcu śmierdział już od początku akapitu króla Jegomości, troszkę gra na kliszy. Z całym szacunkiem, pomimo przystępności i zgrabności tekstu. Z defekacji to coś ciekawego uczynił dajmy na to Topor w "Da Vinci miał rację".

    • ZiKo .
    • 03 kwietnia 2013, 09:17:25

    Wątek kibla i defekacji na tymże, jest tylko malutkim fragmentem powieści, o Królu Jegomości i jego narcystycznym zwierciadełku. :D

  • Good! Rozważyłabym jedynie ograniczenie powtórzeń. Wiem, że są potrzebne i wskazane, ale drobne ograniczenia nie zaszkodzą, tylko wpłyną pozytywnie na płynność tekstu.

    • ZiKo .
    • 15 kwietnia 2013, 20:19:22

    Pomyślimy :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się