Wojna brata Adolfa - komedia nieromantyczna w III aktach strzelistych

Autor: ZiKo ., Gatunek: Scenariusz, Dodano: 13 kwietnia 2013, 09:24:58

Klasztor Braci Mniejszych Franciszkanów, gdzieś na wschodzie Polski. Wybuch II wojny światowej zmienia spokojne, zakonne życie zamkniętym w nim braci. Mnisi nie mogą pozostać obojętni na zło, które się dzieje za murami i organizują klasztorną konspirację.  

***

Gwardian Adolf, zarządza porządki w krypcie pod kościołem, miejscu wiecznego spoczynku współbraci. Jest to stary zwyczaj klasztoru, że w obliczu wojen sprząta się kryptę i robi miejsce na nowe trumny. Współbracia bardzo niechętnie zabierają się do wykonania polecenia przełożonego, próbując wykręcić się innymi obowiązkami i zwalić całą robotę na nowicjusza, Młodzieniaszka. Do klasztoru przybywa rozbity oddział wycofującej się kawalerii. Dowódca plutonu ułanów, porucznik Wiśniewski prosi zakonników o możliwość przenocowania i opatrzenia rannych na terenie klasztoru. Zakonnicy udzielają schronienia kawalerzystom. Bracia, odcięci od świata zewnętrznego klasztornym murem, są bardzo ciekawi sytuacji na froncie. Porucznik Wiśniewski opowiada o bardzo trudnej sytuacji polskich wojsk, o barbarzyństwie Niemców i niechybnym końcu wojny obronnej. Żołnierze, nakarmieni i wypoczęci mają nazajutrz wyruszyć w dalszą drogę. Dowódca ułanów prosi braci, o ukrycie chorągwi i części broni na terenie klasztoru, co ułatwiłoby im przemieszczanie i zabezpieczyło broń przed Niemcami na wypadek klęski. Gwardian Adolf, w obawie o konsekwencje, kategorycznie odmawia. Bracia, po krótkiej naradzie postanawiają mieć swój skromny udział w walce z najeźdźcą. W konspiracji przed przełożonym, pod osłoną nocy, ukrywają broń w krypcie. Są z siebie dumni i bardzo zadowoleni z udanej akcji. Brat Adolf z podejrzliwością przygląda się na ich entuzjazm i zaangażowanie w sprzątanie krypty. Żołnierze wczesnym rankiem, żegnani przez zakonników, opuszczają klasztorne mury. Brat Adolf wpada na dziwny pomysł i zarządza przestawienia konfesjonałów twierdząc, że skoro krypta jest już wysprzątana, to powinien na wejściu do niej stać konfesjonał, bo przy takim ustawieniu jak jest, jest mu dziwnie duszno, kiedy spowiada.

 

 

Wnętrze.reflektrz.noc

Na centralnym miejscu przy stole siedzi PORUCZNIK Wiśniewski wsparty na rękojeści szabli i coś opowiada. Dookoła niego, siedząc gdzie popadnie, kłębią się bracia i ułani. W samym rogu pomieszczenia, siedzi samotnie ułan, który gra coś rzewnie na akordeonie. Wchodzi gwardian, BRAT ADOLF z całym naręczem zakurzonych butelek z jakimś trunkiem. Krok za nim BRAT JANUARY z tacą metalowych kubków. Wszyscy zwracają się w ich stronę i z entuzjazmem biją brawo.

brat adolf

Cicho dzieci, cicho, nie godzi się, tu jest Dom Boży.

(rozstawia butelki na stole)

Pijcie dzieci, przyjdą Niemcy, to pewnie nam wszystko zabiorą.

Bracia i ułani żwawo chwytają za butelki i rozlewają zawartość do kubków.

porucznik wiśniewski

W rzeczy samej, ojcze dobrodzieju, w rzeczy samej.

brat gerwazy

Nasza klasztorna nalewka nie dla germańskich, bezbożnych gardeł.

brat natan

(wznosi kubek do góry)

Ale dla obrońców Rzeczpospolitej!

brat adolf

Cicho dzieci, cicho.

porucznik wiśniewski

Wypijmy za ukochaną Rzeczpospolitą!

Wszyscy wstają z miejsc, bracia zegnają się pospiesznie i unoszą kubki do góry.

porucznik wiśniewski

Za Rzeczpospolitą!

bracia

Amen!

 

 

 

Wnętrze.reflektrz.noc

Na stole stoi dużo pustych butelek po nalewce. Porucznik Wiśniewski stoi na chwiejnych nogach przy stole i wymachując szablą, opowiada.

porucznik wiśniewski

Było ich może ze 200…

ułan 1

Eeee, Panie Poruczniku, góra pięćdziesięciu.

porucznik wiśniewski

Zamilcz!

ułan 1

Kiedy ja ich naliczyłem…

porucznik wiśniewski

Zamilcz, bo nie ręczę za siebie! No, więc, było ich ze 200. Psubraty, przyczaili się za wzgórzem. Podeszliśmy ich po cichutku od tyłu.

ułan 1

Panie poruczniku, z boku ich podeszliśmy.

Porucznik rusza z szablą na ułana. Powstrzymywany przez słuchaczy.

porucznik wiśniewski

Zaraz zakończysz żywot, jak te germańskie żołdaki. Jak mówię, że z tyłu, to z tyłu! No, więc podeszliśmy ich z tyłu.

ułan 1

Z boku, z lewej!

Porucznik rusza w kierunku ułana.

porucznik wiśniewski

Ubiję, zasiekę, jak psa.

W tym momencie do refektarza wkracza SIOSTRA BRYGIDA

siostra brygida

A co tu się dzieje? Marsz do łóżek! A jutro o 5:30 wszystkich widzę w kaplicy! Bo śniadania nie dam!

wnętrze.kościół.dzień

Bracia Młodzieniaszek, Gerwazy i Panienka sprzątają kościół, przy klapie od wejścia do krypty stoi brat Adolf. Bracia wymieniają porozumiewawcze spojrzenia i co chwila zerkają na Gwardiana. Brat Adolf udaje, że tego nie widzi.

brat adolf

Czy skończyliście już sprzątać w krypcie?

Bracia rzucają swoje zajęcia i podbiegają do Gwardiana, stając na klapie.

bracia

(chórem)

Tak jest, bracie Gwardianie!

brat adolf

Czy chcecie żebym zobaczył?

bracia

(chórem, kręcąc głowami)

Nie chcemy, bracie Gwardianie!

brat adolf

I wszystko zrobiliście tak, jak się należy?

bracia

Wszystko, bracie Gwardianie!

brat adolf

To dobrze dzieci, to dobrze.

Brat Adolf ogląda się na konfesjonał, stojący przy wejściu.

brat adolf

Bo wiecie, tak sobie myślę…

bracia

Nie wiemy, bracie Gwardianie!

brat adolf

Tak sobie myślę, że skoro krypta już uprzątnięta, to może postawimy na klapie konfesjonał? Bo w tamtym miejscu, gdzie stoi, to mnie takie jakieś duszności biorą, jak spowiadam. A jak będzie stał tutaj, tak jakoś bezpieczniej… Blisko Najświętszego Sakramentu.

bracia

Tak jest, bracie Gwardianie, bezpieczniej.

Komentarze (26)

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 09:28:17

    cdn lub nie

  • Cdn- musi :D

  • Cicha woda z tego brata adolfa! Uśmiałam się czytając końcową scenkę.
    Natomiast ułan 1, to strasznie upierdliwy gość:)

  • Jako komentarz dałem:
    "Opowiadanie Jacka"

  • Jako komentarz dałem:
    "Opowiadanie Jacka"

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 10:28:21

    Małgosiu i Krzystofie, dzięki wielkie!

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 10:28:37

    Panie Janie, proszę doprecyzować

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 10:28:46

    Panie Janie, proszę doprecyzować

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 10:33:19

    Chyba, że się Pan chciał u mnie zareklamować? Nie warto,inni (tu komentujacy) mają lepsze mednia, bo mnie się czyta tylko w soboty, przed południem :D

  • He he :D ta antyreklama to nieprawda- czyta się codziennie :D

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 11:00:51

    Panie Janie, zanim Pan przeczyta komentarz Krzysztofa, proszę zakryć równocześnie oczy/uszy i sobie zaśpiewać jakąś skoczną piosenkę:D

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 11:02:09

    Może być z repertuaru grupy Weekend, wszak mamy weekend!

  • jestem antyalkoholowcem

  • jestem antyalkoholowcem

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 12:45:05

    bravo!

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 12:45:13

    bravo!

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 12:48:23

    To jak mój szwagier :)

  • A czy Twój szwagier tyż jest neonazistą?

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 13:17:53

    Nie, a Pan?

    • ZiKo .
    • 13 kwietnia 2013, 13:26:51

    On jest chyba trochę lewakiem, bo niby chodzi do kościoła, ale nie rzuca na tacę. Nie pije też kawy, herbaty i mleka w formie nieprzetworzonej, nie pali papierosów i o ile mi wiadomo, to nie miał jeszcze kobiety.

  • a to pe
    dał ci chociaż popisac'?

  • A na poważnie,
    po takim Twoim tekscie wcale sie nie dziwi że znowu gdzieś ktos napisze:
    "Polskie obozy zagłady"
    nie wywoływałbym wilka z lasu
    to wszystko

    a jest to tekst bardzo prowokacyjny , i to z wielu powodów,
    a przy tym nie dla wszystkich śmieszny.

    • Nata Re
    • 13 kwietnia 2013, 16:43:06

    podobało się :) musi być cdn!

  • Panie Zbyszku, przeczytałam z opóźnieniem, bom była zajęta wielce, ale za to z ukontentowaniem.

  • Pisać dalej

    • ZiKo .
    • 14 kwietnia 2013, 00:17:48

    Dzięki Nata, Pani Wando, Zuzanno :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się